środa, 18 października 2017

"More happy than not" Adam Silvera


Po debiutancką powieść Adama Silvery sięgnęłam bez żadnych oczekiwań i założeń. Po przeczytaniu "History is all You Lefty Me" i oczekiwaniu aż w moje ręce wpadnie jego najnowsza powieść o wielce obiecującym tytule "They both die at the end", postanowiłam iść za ciosem i zapoznać się z całym dorobkiem literackim autora.

poniedziałek, 16 października 2017

"Mroczniejszy odcień magii" V.E Schwab


Do przeczytania mroczniejszego odcienia magiii skłoniła mnie cała masa pozytywnych recenzji na zagranicznym Booktoobie i równie wielka cisza na ten temat w polskiej sferze. Jako wielbicielka książek cieszących się relatywnie małym zainteresowaniem na rodzimej ziemi nie mogłam odmówić sobie zapoznania się z powiścią V.E. Schwab.

"Ludzie na drzewach" Hanya Yanagihara


Ostatnio podczas czytania zwróciłam uwagę jak wielkie znaczenie dla odbioru całej powieści ma dla mnie jej zakończenie. Niesamowite, jak te kilkanaście zdań może sprawić, iż pokocham daną powieść lub ją znienawidzę. "Ludzie na drzewach" zaliczają się do grona książek, których zakończenie przedefiniowało moją opinie o całej powieści.
Pani Yanagihara ! TAK SIĘ NIE ROBI!

czwartek, 5 października 2017

"History Is All You Left Me" Adam Silvera


Do książki Adama Silvery podeszłam z wielkim optymizmem. Zachęcający opis wskazywał na co najmniej kilka motywów, o których lubię czytać, okładka (wydanie angielskie) od razu wpadło mi w oko, a sam autor na tyle często przewijał mi się przed oczami, że z czystej ciekawości postanowiłam zapoznać się z jego twórczością.

wtorek, 3 października 2017

"Władca cieni" Cassandra Clare

Przeglądając listę książek, które przewinęły się przez moje życie , zdziwiłam się jak niewiele z nich zapisało się w mojej pamięci. Czasami jestem w stanie przypomnieć sobie pojedyncze fragment fabuły, kiedy indziej jakąś emocję, którą nie jestem w stanie przypisać żadnej konkretnej treści, zazwyczaj jednak kwituję każdy tytuł jedynie wzruszeniem ramion. Jednak pośród całej masy nic niemówiącego mi zlepku słów co kilkanaście miesięcy przewija się jedna seria, która pomimo upływu lat towarzyszy mi jak cień. Lata mijają, moje życie zdążyło zmienić się kilkukrotnie, ze specyficznej nastolatki, zmieniłam się w rozmarzoną dorosłą, jednak za każdym razem gdy otwieram nową książkę ze świata Nocnych Łowców cichy głosik z tyłu mojej głowy mówi „Witaj w domu…”.

wtorek, 12 września 2017

"Serce ze szkła" Emma Scott



Czytając przez niemalże całe życie łatwo zaszufladkować się w określonych gatunkach. Doskonale wiem jakie tematy poruszane w książkach mnie interesują a od których cierpnie mi skóra. New Adult jest prawdopodobnie na szczycie gatunków, których nie chce ruszać, a nawet jeśli już doskonała promocja przekonuje mnie do sięgnięcia po jakiś tytuł czytanie szybko staje się torturą. Od wszystkiego są jednak odstępstwa. Jedno z nich nosi tytuł „Serce ze szkła”.

"Nigdy nie ocieraj łez bez rękawiczek" Jonas Gardell



Moją uwagę przykuł tytuł. Intrygujący, tajemniczy, zachęcający do zapoznania się z historią.  Jego znaczenie poznajemy jednak już po kilku stronach, gdy autor przenosi nas do szpitalnej izolatki oddzielonej od świata, w której młody mężczyzna umiera w straszliwych męczarniach i roni łzy z bólu bądź strachu przed śmiercią. Łzy, które nie należy ocierać bez ochronnych rękawiczek nakazanych przez reguły szpitalne, ważniejsze od jakichkolwiek ludzkich odruchów.